18 lutego 2019

Flora

czyli Domowe Przedszkole

bo taka nazwa coraz częściej pada gdy umawiamy się z sąsiadką Justynką na nasze domowe warsztaty kartkowe.

Ostatnio "pokręciłyśmy" trochę.
A że piątkowy wieczór sprzyja, dłuższemu "posiedzeniu" to i nasze prace praktycznie wykończyłyśmy, co przy niesamowicie pracochłonnym quilingu nie jest takie oczywiste,
żeby w jeden wieczór z pracą finiszować.

Mam nadzieję, że nasza mentorka tej techniki Elizaart będzie z nas dumna :)






i zdjęcie "rodzinne" narcyze Justynki i moje żonkile
no i rower!
ale o rowerze...to tu ;)





Kwiatki robione z myślą o zabawie u naszej Ani










22 komentarze:

  1. Cudnie Wam wyszły te quillingowe zawijaski

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam u Justysi i nadal w zachwycie trwam. Świetne założenia edukacyjne przyjęłyście i bardzo pięknie je realizujecie. Pozdrowienia i uściski.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super efekty. Mnie się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dorotko przyjmujecie jeszcze zapisy do domowego przedszkola??
    Cudne efekty kręcenia , żonkile są przepiękne do tego tło w deseczki i ja juz nic więcej nie potrzebuję :-)
    Pozdrawiam i dziękuję za udział w zabawie

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne kwiatuszki i śliczne karteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie się razem nakręciłyście :-) Nic dziwnego, że rzadko teraz bywasz na blogu skoro ciągle kręcisz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiedziałam, że mi się za ten rower dostanie, spodziewałam się, ale cóż wzięłam na klatę. Fajne nam te "kręciołki" wyszły, uważam że są baaaaaaardzo urocze :-) a może nawet uroczyste :-) Pozdrawiam serdecznie zza miedzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. What a beautiful card. So nice colouring.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie pokręciłyście, Dorotko. Wiosenne kwiaty są cudowne!
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mentorka będzie z Was dumna, a jakże. Super nakręciłyście, a sama kompozycja jest the best. Czekam na to domowe przedszkole. Grupa będzie chyba w komplecie. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jestem z was dumna, że wciąż podtrzymujecie swoja naukę kręcenia quillingowych paseczków. Wychodzi Wam to świetnie. Karteczka bardzo mi sie podoba. Widać , że wiosna idzie , bo narcyze już rozkwitły, prtzynajmniej na waszych karteluszkach. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam, ja kompletnie nie mam do tego kręcenia cierpliwości. Obie karteczki są prześliczne! Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Urocze kwiatuszki :) mam sentyment do narcyzów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiałam juz u Justynki- cudne kwiatki, a do drewienek mam słabość:)

    OdpowiedzUsuń
  15. I appreciate your awesome shared post .

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej Dorotka, zapraszam Cię serdecznie na nowy temat mojego wyzwania :) -> http://ladyveroniquesavage.blogspot.com/2019/03/nad-brzegiem-wisy.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wizytę i komentarz.