Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla motocyklisty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla motocyklisty. Pokaż wszystkie posty

22 lipca 2018

W dwie niteczki...

czyli romans z krzyżykami :)


Będąc jeszcze na zwolnieniu po randce z chirurgiem , pewnego wieczoru wygrzebałam z pudełka mały wzorek  i  po tej małej wprawce krzyżykowej skonstatowałam...że w sumie łatwe to! ;)
Pomyślałam.... i postanowiłam się rzucić na główkę z mostu...
 i porwałam się na projekt tego motocykla!

Tak, tak! Wykonałam go tymi "rencami !


 Zmaganiom nie było końca i mało brakowało..    a w rozpaczy porzuciłabym  projekt w połowie
Zaczęłam jednak od nowa  o dotarłam do końca! :D


Dziękuję serdecznie Ani Iwańskiej,  za pomoc i wsparcie.
      Ania udzieliła mi przy tym mnóstwa  cennych wskazówek  i porad.  
Tak, tak powiększające okulary zdecydowanie się przydały ;)

Aniu, mam nadzieję, że jesteś ze mnie dumna! ;D 




Na tę samą okoliczność wykonałam jeszcze 2 komplety kartkowe.






Na szczęście już odpoczęlam po tych krzyżykowych zmaganiach... i znowu sie do nich przymierzam...      Kto wie...może będzie powtórka z rozrywki...



PS.

Czy są jakieś wycieczki na Alaskę?
Bo ja  umieram w tych tropikach....! :/
Mam nadzieję, że tam  śnieg nie stopniał...


24 czerwca 2018

Widelcem robione...

Oczywiście że nie kartki a kwiatki! ;)
A jak się robi kwiatki widelcem możecie zobaczyć poniżej.



Przepis na podobne kwiatki "widelcem robione"tu
Kwiatki wprawdzie mają inny kształt ale metodologia  ta sama.


a tu filmik:



w ramach inspiracji dla     " I like challenges"

Pozdrawiam i życzę leniwej niedzieli ;D 

 

14 września 2017

Dzisiaj inspiracja dla Three Wishes
bo Dorota na kota  również na punkcie motocykli ;)


Sezon na jednoślady nieubłaganie dobiega ku końcowi...
wkrótce "rumaki" powędrują do garaży na długie zimowe miesiące...a nam zostanie tylko wspominanie "wiatru we włosach" ;)


Komplecik: kartka w pudełku:


pudełko:

kartka:


Do "męskich" prac polecam moją ulubioną kolekcję od Scrapberry`s,
którą kupicie w sklepie Gosi



www.threewishes.pl






A ja tymczasem przemierzam nasze piękne polskie góry!
Może właśnie włażę na Rysy... ;)   ( hehe...chciałaby! )
Po powrocie opowiem wam jak się "gubi serce na miedzy", bo na pewno je tam wypluję ;-))))

2 lipca 2017

"Niech żyją wakacje ... "

właśnie wystartowała  nowa zabawa na blogu " Three Wishes"

Temat łatwy i przyjemy. :)    Zapraszamy do wspólnej zabawy.

Moja inspiracja, przygotowana tuż przed urlopem, który spędziłam tradycyjnie w "drodze".
A droga była długa!  I jednośladowa ;)))





 
Komplecik: kartka w pudełku dla wędrowca, który niekoniecznie się zagubił w swojej wędrówce ;) 

 
Do wykonania swojej pracy użyłam : taśma washi, taśmę piankową.




12 czerwca 2017

4:0

do pierwszej przerwy...
czyli...
kompecik urodzinowy dla właściciela srebrnego rumaka ;)







 użyłam papier Scrapberry`s z mojej ulubionej męskiej kolekcji "Edge of Town"

który możecie zanabyć w sklepie Gosi w Three Wishes

 

22 maja 2017

Wrrrrrrum!

i pojechał!
do pewnego bardzo dobrego Teacher`a  ;)
Oczywiście motocyklisty.
Oczywiście! ;D

I dobrze, że się napatoczył...  bo już mi czacha zaczynała dymić od myślenia o tym ognistym zadaniu Danuśki...a czas uciekał ...


To najbardziej "ognisty" papier jaki posiadam, do kompletu trochę nadpalone skrzydełko Feniksa ;)
A maszyna - czarny metalik! Ale tu musicie mi wierzyć na słowo...bo aparat nie chciał tego uchwycić.



 Mam nadzieję, że Stefek ma jakąś gaśnicę na wyposażeniu...
bo jak tyle łatwopalnego materiału zwali mu się na łepetynę... może być różnie...;)





Pamiętacie ognisty motocykl z filmu "Ghost Rider" ? 
Film może i taki sobie...ale te zdjęcia... !   :)))



To idę... wsadzić głowę pod prysznic ;P


17 marca 2017

Mechanicznie

czyli motycyklowo na bardzo okrągłe urodziny :)



Inspiracja dla Three Wishes 
gdzie dołączyłam do świetnego Dream Teamu



Three Wishes to prowadzona z pasją Pracownia na warszawskim Grochowie 
gdzie możecie wybierać w róźnorodnych warsztatach prowadzonych przez znane i mniej znane,
 (na pewno utalentowane)  osoby ze świata szeroko pojętego rękodzielnictwa a przy okazji zrobić zakupy ( niedrogo) ;)

threewishescraft.blogspot.com




***
Nic nie gadam, nic nie klepię...
Grypie umknęłam...za to chyba przesilenie mnie dopadło...:/
Zbieram siły na kolejne zabawy.



18 stycznia 2017

Zrobieni na "szaro"

przez naszą, niespożytej energii, Szefową "Cyklicznych Kolorków"
którego "pierwsze rozdanie"  sezonu 3,  można skomentować tylko w jeden sposób: 
"-Im dalej w las, tym więcej drzew"! ;-)

Ale nikt nie obiecywał, że będzie łatwo, a już na pewno nie Danuśka!
Więc bawimy się dalej. (Najlepiej do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej)

Moja propozycja na "Diabelskie szarości":


Szary i żółty zgodnie z wytycznymi. Z minimalnym dodatkiem "dodatkowego" - to biały.


I tak mi przyszło do głowy...
motocykliści zasadniczo przez co niektórych są uważani, za "diabelskie nasienie" i "pomiot szatana" ...
to się chyba nawet ładnie tematycznie w to wyzwanie wpisuje ;-DDD






A w zasadzie to powinna napisać krótko" Nadużycie nr1" .
Ograżałam się, że będę wyjątkowo intensywanie używać tego wykrojnika. Już mam kolejne "nadużycie" ;-P

11 stycznia 2017

I`m back

Witajcie po wesołych świętach i szalonym sylwestrze! :-)

Pora wrocić do nowej/pięknej* rzeczywistości...(*niepotrzebne skreślić)
choć wracać się nie chce.

No bo źle mi niby było na tych Mazurach...
wprawdzie jeden szurnięty kogut  piał co godzina,  nie pomijając godzin nocnych (!)
za to  działo się... niecodziennie.

Bo oto: Janosik złupił grupę miejscowych, puszczając ich w piżamach, i nawet puszczone w pogoń bojówki Macierewicza nie poradziły zbójnikowi! Wszystkie łupy nasze. A zgadnijcie kto robił za Marynę...? ;-P
Mówię wam, fajnie mieć męża rozbójnika...przynajmniej do momentu póki go za "ziobro"...
 ( to nasz sylwester w skrócie )

A po powrocie do przereklamowanej cywilizacji, co....?
Zmiany.
Dobre/lepsze/lepsze wrogiem gorszego*,   (*niepotrzebne skreślić)
..."Smok" grasujący w stolicy i duszący co słabsze osobniki... że o mrozie nie wspomnę! 
 I z tego wszystkiego chyba ten mróz najlepszy ;-)


Więc na przekór mroźnej zimie u mnie kwiatowo.
I kolorowo. No bo jak "babcia" to czy musi być od razu vintage?
Obdarowana była zachwycona, więc to był dobry wybór. :-)



 ***

Praca wyrwała mnie na chwilę z blogowego świata. Ale "oktawa"  jeszcze trwa , więc z nowym rokiem życzę wam wszelkiej szczęśliwości i dużo słodkości ( o ile możecie cukru używać) ;-)

***

A przy tej okazji moim wspaniałym blogowym koleżankom/ przyjaciółkom ( nic nie skreślać!) serdecznie dziękuję za pamięć,  życzenia i kartki, szczególnie za te które nie dotarły, bo trafiły pod niebyły już adres.


Gosi (www.pasjonatymalgorzaty.pl)   Ani Rychel  i  Ani (angi-style.pl)


dziękuję za ugwieżdzenie mojego domu. To była przemiła niespodzianka!
Wiesz,  chyba zostaną na tym kwiatku...Dobrze im tam ;-D


A Ewuni, której jeszcze nie zdążyłam podziękować za poprzednią przedświąteczną niespodziankę
 w tym ten cudny stempelek 

 jak nasłała na mnie kolejną porcję kolorowanek!  ;-) No nie daje mi ta dziewczyna oddechu! ;-DDD


Bardzo wam dziękuję dziewczyny!
To były przemiłe przebłyski szczęścia na koniec tego niełatwego dla mnie roku...


***
I mam nadzieję, że wasze święta było wesołe,
bo moje były.... na pewno spokojne :-)

o taki moto-wykrojnik sobie zanabyłam...i nie zawaham się go nadużyć! ;-P

11 lipca 2015

Ziarnko do ziarnka....

aż zbierze się miarka


uwielbiam te magiczne oczka jagódek                                      ten efekt niekoniecznie, ale kwasek pomaga
  

i ta dziecięca radość...

- "A Patrycja mówi na mojego tatę wujku"!
- "No bo twój tata to dla Patrycji wujek, ty też mówisz na tatę Patrycji wujku..."  długo tłumaczą mama z babcią.
Chyba nie do końca te tłumaczenia przypadły do gustu, mała wychodzi z domu i słyszę jak mruczy po nosem
- "Sami jesteście wujki"!
;-DDD 

 

***
"Dziad i Baba"    ;-)

Nasz Dziadek się martwi kto te wszystkie buraki przeje

Hydrofor u naszej Babci zaniemógł, wody nie podaje, ogród marnieje...Nasza Babcia wodę we wiaderkach dźwiga...
Zięciu się za naprawę zabrał... zagląda do studni skąd tenże hydrofor wodę czerpie...
- Babcia ale tu ogórki pływają!
- A co ma pływać, rybki!?


***

Adela, osobista pedikiurzystka Naszej Babci


suszyć zioło jest wesoło... czyli pod powałą w spichlerzyku Naszej Babci

w gościnnej sypialni Naszej Babci.. żeby się dostać do łóżka, trzeba najpierw jakieś lafiryndy z niego wyrzucić! ;-D


***

Dwóch takich się zjawiło u Naszej Babci celem regeneracji przed dalszą drogą do domu, po "dwudniówce" na pobliskim zlocie motocyklowym...
Oglądając zlotowe opaski identyfikacyjne, skomentowałam, że jak to... nie zjedli rano jajecznicy...!?
- A nie, niezbyt drobiazgowi byli.
Na co kolega:
- A mnie rano jajka wydarła...! 




i karteczka dla  nowego, przyszłego podatnika :-)

nie mogłam się oprzeć ;-D