Bardzo lubię markety budowlane i ich centymetry oraz ich szerokie możliwość zastosowania w odniesieniu do upływającego czasu. Tu urodzinowa. Wiadomo o którą cyferkę chodzi ;-)
Niestety mój wysłużony cannon nie chciał zobaczyć delikatnych fioletów na tym pięknym backgroundzie. I żadne manipulacje
zmusić
go do tego nie mogły.
No i wreszcie "suchotki" z ogródka naszej Babci doczekały się swojej inauguracji.
dla pewnej krawcowej...
mam nadzieję, że się spodoba
Tego samego wieczora powstała jeszcze jedna kartka "zawodowa" ale niestety odjechała w siną dla zanim zdążyłam obfocić. Może odzyskam zdjęcie bo temat baaardzo nietypowy. No i normalnie odnotowuję sukces, 2 kartki w jeden wieczór to wyczyn dla mnie, że hej!
No cóż moje karteczki są baaardzo "hand made"! Zero mechanizacji.