7 grudnia 2018

Z pewną taką nieśmiałością


quiling trenuję

A że technika to pracochłonna jak żadna inna... to jeden kwiatek " w barszcz".. ;)
A może to było coś innego...?


Oczywiście to pokłosie niedawnego spotkania z mistrzynią quilingu 
i naszą nauczycielką  Elizaart



Inspiracja dla 




3 grudnia 2018

" Wyjąco"

zapraszam na niebanalne wyzwanie na blogu " I like challenges"



Niebanalna kartka z niebanalnymi życzeniami,  bo też i okazja zacna.
Dla "wyjącej pięćdziesiątki" ;)
 

Pomysł wpadł mi do głowy przy okazji którejś tam części Piratów ...
ach ten zawadiacki Sparrow... 
Kapitan Sparrow! ;)




Niestety. W składzie komisji tym razem nie pojawiła się butelka rumu...
Cóż za niedopatrzenie!
;)






28 listopada 2018

Szybko, szybko!

 bo się spóźnię do Anulki!


Patrząc na listopadowe wytyczne Anulki stwierdzam, że wykonanie zadania jest banalnie proste! Wybierasz linię    "cytat - imię - róża" i gotowa praca wygląda tak:


Wszystkie warunki spełnione.  I to jest dopiero CaS-ik!     ;-))))



No ale na poważnie to będzie z ptaszkiem.
Trochę świąteczna ale tak po amerykańsku nieoczywista ( czyli poprawna politycznie ;)
I po linii prostej! 

"Ptaszek- gałązka świerkowa-zielony"







To ja idę się pogrzać przy kocie.
Bo kaloryfery mam nadal zimne a tu termometr jakąś kreskę z przodu pokazuje ...
chyba się popsuł..😱

27 listopada 2018

Spotkanie na szczycie, G6

czyli bliskie Spotkania I-go stopnia
I żadne tam "dawno...dawno temu..." czy  " w odległej galaktyce" tylko tu i teraz

Ot paradoks!
Dzięki internetowi  (wojskowemu wynalazkowi, który raczej nie był obmyślany w celach pokojowych) miałyśmy szansę rozwinąć nasze pasje, poznać się i na końcu spotkać po raz kolejny :)


Uczestniczki spotkania  KlimJu, Ania, Ela, Ola, Marysia i ja :)


Odbierając koleżanki z dworca PKP zapoznałam ze wszystkimi dostępnymi środkami lokomocji w stolicy. A jadąc na  Art in Town gdzie zostawiłyśmy ciążący nam nadmiar gotówki, postanowiłyśmy "pozwiedzać "  pięknie rozkopaną stolicę.

To był ekscytujący weekend pełen dobrych emocji, niezapomnianych wrażeń i pozytywnych wibracji

Pozostawił po sobie mnóstwo fajnych wspomnień i  rękodzielniczych prezentów z którymi przyjechały nasze blogowe koleżanki.




Brak słów na opisanie tych emocji, dobrych wibracji i wspólnego mianownika: pasji, która nas połączyła.
Justynka obdarowała wszystkich zestawami startowymi do frywolitki którą dzielnie ćwiczyłyśmy ucząc nasze jeszcze nie obeznane z techniką koleżanki. Miejmy nadziej, że też załapią frywolitkowego bakcyla ;)





 

Na gorąco powstawały nowe wytwory zdolnych rączek, Tu w wykonaniu Oli i Justynki

W trakcie wysupłałam taką gwiazdkę ( tu już na etapie usztywniania)



Ela , specjalistka w technice i  miłośniczka quilingu cały wieczór z pedagogicznym zacięciem usiłowała nam zaszczepić tę miłość i przekazać jak najwięcej tajników tej żmudnej sztuki. 

Poniżej gwiazdki wykonane w trakcie spotkania. Chyba byłyśmy pojętnymi uczennicami...:)

 

Marysia motywowała nas do chwycenia za igłę i krzyżykowania, co też niektóre z sukcesem uczyniły



A wszystko to  podlane niesamowicie pozytywną energią, humorem i pewnymi domowymi specyfikami, z których co niektóre 9 lat czekały na odpowiednią  okazję ;)



Jeszcze raz dziękuję za niesamowite prezenty, tyle ich było, że nie wszystkie się załapały do zdjęcia !


Dziękuję serdecznie za to spotkanie, za te pozytywne emocje i dobrą energię której mi tak ostatnio brakowało. Naładowałam dzięki temu akumulatorki i mam nadzieję, że dotrwam do kolejnego "ładowania".
Justynce dziękuję, że tak cudnie nas ugościła pod swoim dachem.
A wam dziewczynki, wszystkim razem i każdej z osobna, że chciało się wam przemierzyć,  co niektórym  nawet całą Polskę, żeby do nas dotrzeć!

Do zobaczenia! <3







21 listopada 2018

Mam!

...się ucieszyłam, że wreszcie mam!

I mogę się pochwalić.
Poniekąd.
Bo jeszcze sporo nauki przede mną...  co ja się nawycinałam źle zrobionych fragmentów...łuczki takie sobie... a krochmalenie...to cała opowieść jak można koncertowo spieprzyć w takim znoju wymachaną pracę.
Ale już następnym razem będę wiedziała czego nie należy robić... ;D

Ale mam!





To dzięki Reni (od której dostałam igłę)  zaczęłam przygodę z frywolitką
i tylko dzięki sąsiadce Klimju ( która dzielnie mi sekunduje i uczy)  ją kontynuuję... :)






4 listopada 2018

Wspomnienie

niedawnego święta nauczycieli
 


 inspiracja dla " I like challenges"


I to by było na tyle w kwestii świętowania .

 ***

A ja niniejszym zakończyłam reperowanie swojego nadszarpniętego przez chirurgów zdrowia i powinnam właśnie  "zdrowa jak krowa"  dzisiaj wracać na łono rodziny.
Droga daleka...bo NFZ w swojej wspaniałomyślności wysłał mnie na drugi koniec Polski.
Do zobaczenia na blogach :)




14 października 2018

Matematyczne

wyzwanie rzuciła Anulka w kolejnym miesiącu
więc nie było rady, trzeba było za igłę chwycić.

Haft matematyczny
Ma swój urok i jak każda technika rękodzielnicza jest niewiarygodnie pracochłonny
jednak nie jest to mój faworyt wśród rękodzielniczych technik.
Na szczęście sąsiadka KlimJu wzory przygotowała a i nitek u niej dostatek
więc w ramach Domowych Warsztatów Kartkowych taką kartkę wydziergałam.

I wystarczy tej matematyki.
Może ona i królową...ale ja z niej 3 "na szynach miałam i do dzisiaj
ta "królowa" straszy mnie czasami w koszmarach nocnych ;-P








***



Tymczasem świętuję ...naste urodziny ;)

Takie oto dzieło rączek KlimJu ( paperafterhours.blogspot.com)

otrzymałam w prezencie urodzinowym



Przyleciały także niespodzianki od Ani Iwańskiej,  
Szefowej  naszej zabawy"Kartki  przez Cały Rok"
która zadbała aby nie ostygł mój romans z krzyżykami
dostałam kanwy i całą paczuchę mulinek :)



oraz od Hani,  (której  dziękuję za zdewastowanie mi diety ;D




Wszystkim dziękuję za życzenia i zapraszam na tort.
Wszyscy lubią tort!  ;)






4 października 2018

Rameczki

Uwielbiam.
W zasadzie ładna ramka "robi" kartkę

Inspiracja dla "I like challenges"
Wznawiamy po wakacjach działalność  bloga i zapraszamy na nasze wyzwania :)







***

 
 a ja supłam .... i supłam....

 supłam....

Myślicie, że przesadzam...czy jak...?  ;D

27 września 2018

Koronka

w roli głównej,
czyli jak zrobić szybko kartkę .

Aby zrobić szybko kartkę potrzebujemy"

- koronkową ramkę od przemiłej sąsiadki  ( dziękuję  KlimJu )

- kwiatki od przemiłej blogowej koleżanki ( dziękuję  Ewuniu


Bierzemy bazę, 2 kawałki scrapowego papieru i sklejamy do kupy.  Voila!   ;)




No wiem... trochę usiłowałam przechytrzyć "system"  ale jestem "zarobiona" "nieczasowa"
a nie mogę odpuścić zabawy u Ani.


( szydełko, kwadrat, warstwy)




za koronkową ramkę  dziękuję  KlimJu 

a za  kwiatki dziękuję  Ewci Zielonejliszce




A teraz idę  pakować walizkę.
NFZ wielkodusznie  wysyła mnie na rehabilitacje po nieszczęsnych randkach z chirurgami...
Mam nadzieję, że pomogą i wrócę jak "młody bóg" 
Krynica Górska czeka! ;)

Kurczaki...tam już śnieg leży! Czy ja mam jakiś kożuch....?