Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akwarele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akwarele. Pokaż wszystkie posty

30 października 2016

Wykorzystując fakt

że dom nadal  zachlapany po pawiowym wyzwaniu, "pochlapałam" następną karteczkę.
I podłogę...  . Się posprząta... ;-D

Tymczasem rządzą akwarele, maski i stempelki.
Kwiatuchy własnoręczne,  również barwione akwarelami.




***
Miłej niedzieli życzę.
Bez takich śnieżnych "ekscytacji" jakie nawiedziły mnie wczoraj...krupa śnieżna!
No, słyszał ktoś o czymś podobnym!?  O_o




25 października 2016

"Pawiowe" wyzwanie

spędzało mi sen z powiek od początku października (a i tak już prawie nie sypiam)
i jedynym pocieszeniem (choć słabym) była myśl, że autorka tego wyzwania też spania nie miała! ;-P

Więc żeby się nie skończyło tak jak we wrześniu, kiedy to ktoś mi "rąbnął"  31 września...
i nie zdążyłam do Danuśki  z cętkami ....bo obudziłam się z nimi w październiku!    :-(
(Danuśka, wiem , że mi wybaczysz...ale ja sama sobie nie mogę...od 2 lat nie opuściłam ani jednego wyzwania!)
....więc ... się spięłam i ...wydumałam tak:

Piórko jest przestrzenne, choć słabo to widać.
Nie mediowałam mocno bo chciałam żeby wyszedł "kazik" ( C&S). Czy mi się udało?


I niech wam się nie wydaje, że chlapanie jest takie łatwe!
4 arkusze zmarnowałam zanim efekt końcowy mnie jako-tako zadowolił. Zachlapałam cały zlew, teraz jest pięknie turkusowy, zachlapałam umywalkę w łazience - bo tam suszyłam arkusze, po drodze zachlapałam podłogę - bo mi kapało z noszonych tam arkusików...A ręce?  Chyba trzeba będzie jakieś pranie na tarze uskutecznić... ;-D

Wprawdzie z pawia zostało mi tylko piórko a oczko jest... zachlapane ;-P
ale "chrześniak" po znajomości łyknie,  a Szefowa ....może po znajomości przymknie oczko. Pawie. ;-D





***

Złamałam się.... i poszłam na warsztaty do  Three Wishes aby pod okiem Agi  C. foamiran pomiętosić :-)
Efekty tego miętoszenia poniżej.
A miejsce, kursantki i sama prowadząca przemiłe... to i rezultaty spotkania kwieciste!

 Czy wyniknie z tego głębsza przyjaźń...to się okaże ;-). Ale papieru ani krepinki zdradzać nie zamierzam.



21 sierpnia 2016

Jak zawsze

w niedzielę...
rozrabiam na blogu like-chellenges.blogspot.com

 Więc pomyślałam, że na tę okoliczność coś chlapnę!

Wzięłam akwarelki, chlapnęłam...
Wzięłam maskę, trzasnęłam
Zrobiłam kwiatka, przykleiłam

i voila! :-)

Polecam zabawę z akwarelkami i maskami. Fajna zabawa.


Myślicie, że to skomplikowane?
Nic podobnego!
Możecie zrobić domowe mgiełki z akwarelek wodnych.

Po więcej zapraszam was na bloga  like-chellenges.blogspot.com


Pozdrawiam niedzielnie :-)

21 czerwca 2016

akwarelki

poszły w ruch
i zmalowałam sobie :-)


Tło i kwiatki barwiłam mgiełkami zrobionymi domowym sposobem z lekko rozcieńczonych akwareli  w płynie. Polecam "nasze", czyli polskie :-)
Buteleczki to kupione w spożywczym "lizaki w sprayu". Straszna chemia! Nie kupujcie tego dzieciom! 
Ale atomizery świetnie nadają się do mgiełek. :-)


inspiracja dla :



***




a teraz z cyklu:
Ilustrowany słownik polsko - polski


hasło: spać z kurami