3 kwietnia 2016

właśnie się dowiedziałam

że wczoraj, czyli w sobotę był Dzień Frywolitki
i niechcący go uczciłam... bo właśnie w sobotę wysupłałam sobie


W metrze.
w jedna stronę pół...w drugą stronę drugie pół...

Ja nie wiem... człowiek to  nie umie sie zwyczajnie ponudzić...
Nie lepiej było się na ludzi pogapić? ;-D




39 komentarzy:

  1. Jeszcze trochę to będziesz mogła i się gapić, i supłać, póki co, zapewne gapią się na Ciebie:-) A nich się gapią... i zazdroszczą:-))

    OdpowiedzUsuń
  2. I co dałoby Ci gapienienie się na ludzi?
    Wysuplalaś piękną frywolotkę i to jest super :)
    Poza tym co by Ci przyszło z nudzenia się? :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  3. I co dałoby Ci gapienienie się na ludzi?
    Wysuplalaś piękną frywolotkę i to jest super :)
    Poza tym co by Ci przyszło z nudzenia się? :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie nie Dorotko,
    było lepiej- założę sie że ludzie gapili sie na Ciebie :D
    piękny kolczyk, tylko gdzie drugi ?
    miłego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  5. Niezmiennie ten wzorek nadal mnie zachwyca, ślicznie wyszedł :-) Jesli moj balkon tez zaliczyc można do miejsc publicznych, to dorzuć mnie do listy tych, co naležycie uczcili święto :-) Uściski :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. No to musisz się jeszcze raz przejechać metrem w te i nazad żeby dorobić drugi. hehe zawsze mnie zastanawia co sobie ludzie myslą, jak się gapią na mnie i moje krzyżyki w środkach komunikacji publicznej tudzież w kolejce do lekarza:-) święto zwieńczone piękna robótką.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Brawo Dorotko. Ludziska nie wiedzą co tracą, nic nie dziergając w podróży, a Ty wspaniale sobie z frywolitką radzisz, skoro tłok w podróży Ci nie przeszkadza.) Teraz drugi element do zrobienia i tadam, tadam.......

    OdpowiedzUsuń
  8. O nie, przegapiłam takie święto...
    Ja też zwykle staram się mieć przy sobie jakąś robótkę bo nie cierpię czekać i marnować czasu, który mogłabym przeznaczyć np. na szydełkowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po prostu, kreatywni ludzie nudzą się inaczej ;) Pozdrawiam słonecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładnie uczciłaś dzień frywolitki:) Czekamy na drugi kolczyk. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może i lepiej by było pogapić się na ludzi, ale efekty nie byłyby tak piękne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dorotko ja tez gdziekolwiek jestem czy w autobusie, czy przed telewizorem czy w samochodzie z kierowca , mam na podredziu frywolitkę w etui od okularów . I zawszem gotowa :)))))
    A ludzie nie robią wiec sie gapią :))
    Piekny kolczyk i pewnie dugi powstanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię patrzeć na ludzi - ale niekoniecznie oni to lubią :)
    Czytam więc.
    A zacięcie do fywolitki podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dorotko Ty ni możesz się nudzić bo nie powstało by takie frywolitkowe cudeńko. A ludzie niech się gapią. Nie wiedzą co tracą tworzenie to sama przyjemność. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Czasami człowiek żyje w nieświadomości, a los i tak go pcha w ku przeznaczeniu. Widocznie miałaś jechać metrem i zrobić te dwie połówki akuratnie w tym dniu:) Ważne, że się nie nudziłaś, a może masz Zespół Niespokojnych Rąk??
    p.s.Będziesz chodziła z jednym kolczykiem??

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne, dobrze spędzony czas;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też bym się gapiła, ale nie potrafię się nudzić :) Zdolniacha ;) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna frywolitka :) Ja to chyba bym musiała jechać do Przemyśla i z powrotem, to może chociaż połowę bym zrobiła - haha :) Podziwiam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wydaje mi się, że człowiek, który ma wiele pasji nigdy się nie nudzi. Zawsze chce coś nowego stworzyć czy też wypróbować :) Jak byś tylko na ludzi się gapiła, to nawet jednego kolczyka by nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A można się i ponudzić i pogapić, ale czyniąc takie cudeńka czas w drodze znacznie szybciej płynie, a na dodatek pożytecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Brawo, jestem z Ciebie dumna, nawet bardzo, bardzo. Ja niestety robię za kierowcę samochodu i nie mogę supełkować. Kolczyk śliczny, wzór klasyczny, ale widzę że warsztat opanowany, słupki równe, kółeczka idealna. Pięknie :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Aż grzech byłoby się nudzić ,dlatego czas podróży pożytkujesz świetnie .
    Pięknie frywolitkowo :)
    Pozdrawiam Dorotko )

    OdpowiedzUsuń
  23. To już nie masz gdzie ,,słuptać" tylko w metrze? No, ale najważniejsze, że na ludzi się nie gapiłaś;) i ,,supełkową" pracę na 6 zrobiłaś;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie wygląda :-))) Ty to wiesz jak na siebie zwrócić uwagę ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  25. O, to lepsze niż świętowanie imienin czy urodzin :-)
    A ja nie wiedziałam, że jest święto frywolitki. Każde miejsce na robótkowanie jest dobre, pod warunkiem że nie wymaga kilgorama przydasi i kilku urządzeń :-). Ja już frywolitkowałam w serwisie samochodowym i w poczekalni u dentysty.

    OdpowiedzUsuń
  26. i proszę jeszcze się chwali, ze metrem jeździ nie to co my na prowincji tylko autobusy i tramwaje ;), piekny wzór :) zdolna kobitka z Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja też nie potrafię się ponudzić tak zwyczajnie...ostatnio w kolejce do dentysty wyciągam szydełko i ze spokojem sobie robię zaczętą serwetkę :)
    A Tobie z tych nudów to małe cudo wyszło - ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczne, małe cudeńko :) Najlepiej nudzić się... twórczo :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudeńko :).

    Ja w miejscach publicznych tylko czytam ;).

    OdpowiedzUsuń
  30. Jakie cudeńko :) Też ostatnio zabrałam się za frywolitkę i nieświadomie również uczciłam ten dzień :) powstały frywolitkowe kolczyki z koralikami

    OdpowiedzUsuń
  31. Frywolitkę uwielbiam wprost, jest cudowna, sama nie umiem, więc po cichutku zazdroszczę :) uczciwie dzień uczciłaś, dziękuję za miłe komentarze u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Może i lepiej, ale tak to oni mieli na kogo się pogapić ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękna :) i ja też haftuję w środkach komunikacji miejskiej :) i bardzo to lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wizytę i komentarz.