25 listopada 2016

Zdębiałam

na widok kolejnego Danutkowego wyzwania... O_o
(ty mnie kobieto przy życiu trzymasz!)

Co ja się nahasałam po tym lesie coby tego gada znaleźć!
(Dziki wszystkie żołędzie wyżarły! Gdzie tego "Dębowiaczka" znaleźć...?)

Ale w końcu go wypatrzyłam.
Tylko jednego ale za to tłuściutkiego...nażarł się na zapas i zapadł w zimowy sen w swojej norce...

Chyba mu tam wygodnie...









***
Zajęcia kreatywne mojej 4-letniej bratanicy.

Zaczęło się od jednego motylka. Dla cioci .....No i się zaczęło!
Poprosiłam o więcej motylków...
Kolejno powstającym motylkom trzeba było zapewnić kwiatki...każdemu jego własny...
W międzyczasie pojawiła się pszczółka...więc zmotywowałam małą, żeby dorysowała całą rodzinę...bo przecież taka samotna! ;-P
No a pszczelej rodzinie trzeba było zapewnić mieszkanie...więc gdzieś tam znajduje się ul!
Co ona biedna się nabiegała z tym rysunkiem...Widziałam, że już pod koniec tego maratonu była mocno...zmęczona..
No ale ulubionej cioci się nie odmawia...;-D

W ten sposób zapewniłam przedszkolakowi zajęcie na cały wieczór  a rodzicom święty spokój.
To się nazywa pedagogiczne zacięcie ;-)



46 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zarówno Twoja kartka, jak i praca bratanicy - fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale pięknie to zmajstrowałaś! Tłuściutki i zadowolony. W takim otoczeniu to pewnie będzie długo spał, ja w każdym razie bym się nie budziła...
    Pedagogiczne zacięcie? Potrafisz zająć się prawie 11-latkiem? Chętnie odpocznę :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna kartka! A motylki urocze:) Warto rozwijać taki talent... z ciocią:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dębowiaczek faktycznie najedzony, brzuszek ma taki pękaty jak bębenek :) Zauroczona jestem tym ludzikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też bym sobie tak poodpoczywała jak on! Kartka rewelacyjna, bardzo podoba mi się też aranżacja zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki śmieszny ludzik :)Bardzo Ci się udał :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja rozumie0m tego jegomościa...
    Właśnie tak zaległam i żadna siła mnie dziś nie ruszy.
    Pięknie to ciotka wymyśliła:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaki fajny Dębowiaczek. Zazdroszczę mu tego zimowego snu:)
    Podziwiam Twój talent pedagogiczny:)
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  10. o jaki fajny ! :) Uwielbiam takie karteczki :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prawdziwy Dębowiaczek! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten dębowiaczek tak sobie świetnie poleguje,że i mnie chce się poleżeć a nie ma jak Wygląda jak Dyzio marzyciel,ciekawe o czym sobie myśli taki żołędziowy ludzik siedząc cichutko na tej karteczce.
    Dorcia świetny pomysł miałaś na niego.
    Dzięki i buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Dorotko ludek żołędziowy jest genialny , obżarty strasznie, ale w końcu musi mu starczyć na całą zimę. A w tym wianuszku spokojnie przezimuje.
    Podejście pedagogiczne masz chyba we kwi , biedne dziecko więcej się nachodziło niż narysowało, ale zdolna bestyjka jest chyba po cioci ,będą z niej ludzie :-)
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  14. Oj! Dorotko Droga, praca z czterolatkami bywa inspirująca dla obydwu stron- wiem coś o tym :) Moja wnusia ma nieco ponad 4 latka i też wiecznie coś kombinuje Już nawet zdjęcia niektórych Jej prac robię, bo nie nadążam... Serdeczności życzę i buziam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Obudziłaś w bratanicy ukryty talent - pewnie na tym jednym razie się nie skończy. Powstał piękny, kreatywny obraz!
    A Pan Dębowiaczek wyraźnie zadowolony, że w ciepełku sobie leży. Świetna kartka :)
    Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Karteczka urocza, Dębowiaczek zadowolony, z pełnym brzuszkiem i jeszcze Rodzinka szczęśliwa. Same plusy :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kartka ciekawa i piękna! Jednak wybacz, ale rysunek Twojej bratanicy bardziej przyciąga mój wzrok;) To niesamowite że 4-latka wykonała tak piękną, kolorową pracę!
    Buziaczki Dorotko:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bratanica ma talent po cioci! A dla ludzika fajne posłanko uwiłaś, aż widać jaki zadowolony ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. A mnie lenistwo nakazało zostać w domu i stworków w kapelutkach nie szukać😁
    Twoja kartka cudeńko:)
    Podejscie pedagogiczne masz jak nic:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dorotko! Dębowiaczek jest Uroczy,A Ten Ludzik Jaki Słodki.Nieźle potrafisz organizować czas dla Bratanicy A mała ma Talent, Obrazek jest wspaniały - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. Karteczka piękna! I widzę mały talent rośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tluscioszek ten twój dębowiaczek, ale za to jaki słodki. Czyżby dlatego, ze śpi 😃
    Młodą nieźle poganiałaś, a nie chciałbyś za moją młodą poganiać? Tak dla równowagi 😂
    Buziaki nocne 😘

    OdpowiedzUsuń
  23. A ja zdębiałam, jak zobaczyłam tą karteczkę :) Pięknie wygląda Twój dębowiaczek w swojej norce :)
    A rodzina pszczółek i motylków daje nadzieję na śliczną wiosnę :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sprytnie to sobie obmysliłaś. Karteczka cudniasta z opasłym dębowiaczkiem. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Olśniło mnie dzięki Tobie :-), było mówić że żołędzi potrzebujesz ja nagromadziłam zapasy jak wiewiórka :-)))Kartka śliczna, ale te motyle jakie cudne, pstrokate ;-).

    OdpowiedzUsuń
  26. Oooo jak dobrze że jeszcze jesień bo już się bałam że to zima :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Rzeczywiście tłuściutki ten Twój ,,dębowiaczek";)Ledwie zmieścił się w tej swojej norce;)Ale nożyny ma, jak patyki... Jednakże sympatyczny gość;) Pozdrowionka Dorciu;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Choć nie widziałam wszystkich prac śmiało twierdzę, że Twoja kartka najlepiej oddaje istotę wyzwania.

    OdpowiedzUsuń
  29. Robisz artystyczne zdjęcia, talent odziedziczony po Mamie?...Fajnie pochlapane...:-0 Zdolna bratanica...cała rodzina ma zacięcie widzę:-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudne obie prace nic dodać nic ująć:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten rozłozony, leniwy Dębowiaczek jest niesamowity. Wręcz kwintesencja błogostanu.
    A cierpliwej i chętnej do współpracy bratanicy zazdroszczę - oby jak najdłużej spełniała marzenia cioci :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kartka z Dębowiaczkiem jest mega! Ach, ta Twoja pomysłowość!
    I nie ma to jak dziecięca twórczość! :-))

    OdpowiedzUsuń
  33. O jaki przystojniaczek sobie drzemie ;)
    Kartka superowa, no a rysunek bratanicy pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  34. O rety Dorotko, jaki super pomysł! Ten ludzik jest obłędny, jestem zachwycona Twoim pomysłem.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jakiego jednego jak ja tu wyraźnie widzę dwa wypasione żołędzie! W tym jeden to taki bez czapki jakiego mi się udało znaleźć po ogłoszeniu tematu na ten miesiąc :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ludzik - pełny luzik!! Świetna praca, bardzo niekonwencjonalna!!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. BArdzo kreatywnie !! :)
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  38. Karteczka boska i bardzo pomysłowa. Super wygląda ten ludzik :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dębowiaczek wyśmienity na wyśmienitej karteczce. Wyniki zajęć z bratanicą bardzo kreatywne. Dziecię idzie w ślady twórczej cioci. I tak trzymajcie obie:))

    OdpowiedzUsuń
  40. Obie prace bardzo kreatywne:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  41. Hahaha... bardzo sympatyczna kartka a żołędziowy ludek mnie powalił na kolana :D

    OdpowiedzUsuń
  42. No ja równiez może nie nie zdębiałam ale zaniemówiłam - cudo wymodziłaś Dorotko - buziaki ślę - Marii

    OdpowiedzUsuń
  43. Rzeczywiście tłusciutkie te żołędzie ci się trafiły. Sliczna praca. A bratanica też artystka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  44. Chyba Ci konkurencja rośnie, bo dziewuszka ma talent. Twoja kartka wyszła prześliczna, świetny pomysł z tym ludzikiem :DDD.

    OdpowiedzUsuń
  45. Piękna karteczka i jaka pomysłowa, początkowo myślałam że to dwa żołędzie, dopiero jak się dobrze przyjrzałam zobaczyłam ludzika ;) SUPER :)
    Jak widać po rysunku mały talent rośnie, a Ciocia niech dalej pielęgnuje swoje umiejętności pedagogiczne, bo nigdy nie wiadomo co się kiedy przyda :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wizytę i komentarz.