5 czerwca 2016

podziękowania dla pielęgniarek


rzadko mi się zdarzają tak proste karteczki ale miały być na "cito"
bo Nasza Babcia na "cito" do szpitala jechała badanie powtórzyć....bo pierwsze... nie wyszło...



"cito" okazało się niepotrzebne, bo drugie badanie też się nie powiodło.... i kobita po raz trzeci musi dzikie kilometry pokonać w drodze do wojewódzkiego szpitala, żeby dać się wybadać.... może tym razem już się uda.... i karteczki trafią tam gdzie potrzeba ;-)


credits: urocza pigułeczka zapożyczona ze strony pewnego  szpitala





***

A w kwestii ładowania akumulatorków...to w ostatnim tygodniu się działo a działo!
I ja tam byłam ..."miód i wino piłam" ;-)


Najazd na Nowy Sącz




                                      


małopolskie czarowało...
  


 
duszkami na trasie witało...                                  a co niektórzy trafili tam gdzie powinni ;-)


A tak ku przestrodze...nie wierzyć googlowskim mapom!      Łżą! ;-D 



35 komentarzy:

  1. Śliczne te karteczki, takie proste własnie do mnie przemawiają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niezle;)....kiedy niebo zaliczamy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Dorotko te proste karteczki też mają duży urok:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że piekiełko nie za bardzo Tobie posłużyło; wyszłaś na miętkich nóżkach i trzeba było pomocy słupka?... :p Jak mieszkałam w centrum, czy potem odwiedzałam rodziców, często widywałam liczne grupy motocyklistów; bo właśnie upodobali sobie bazylikę, gdzie uczestniczyli we Mszach, czy też pobierali się... Wspaniały widok setek motorów okalających kościół :) (mam gdzieś w zasobach plików zdjęcia robione z okien mieszkania rodziców)
    Karteczki, Dorotko, przeurocze :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj też uczestniczyliśmy we mszy w naszej intencji...
      widok 300 ubranych w skóry "zakapiorów" idących do kościółka w Gródku....bezcenny!
      A ksiądz...również miłośnik dwóch kółek...przywitał nas niesamowicie :-)

      Usuń
    2. I tu się kłania powiedzenie " Nie oceniaj książki po okładce ", ta brać, ma swą duszę i wiarę i niejeden powinien się od nich uczyć, że jest czas na wszystko, na odpoczynek, może i ciut szaleństwa, ale i na modlitwę.

      Usuń
    3. święta prawda Bożenko :-)

      Usuń
  5. To się naoglądaliście pięknych widoków :-))) A głowa od procentów nie bolała ;-D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe widoki! Karteczki też maja dużo uroku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Karteczki urocze:) a wyprawa widać, że udana :) Dziękuje za odwiedziny i zapraszam na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj Ci powiem fajne citowiaki karciaki 😄, mam nadzieję,że babcia trzecie podejście zaliczy pomyślnie :*, widzę pasjonatkę 2kółek -moja młodsza córka już Cię uwielbia.U nas od piątku zlot jest, dziś się kończy, dopiero 3rok wiec impreza jeszcze nie dużo, ale co rok obserwuję, że większa :)Tulam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dorotko, kocham Twoją Babcię za wierszyki i za te podziękowania :))))
    :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahah do piekiełka trafiłaś? Pieknie. Karteczki wspaniałe poczyniłas jak to u Ciebie bywa. Motorowy zlot przeogromny. Uwielbiam warkot motorów, ale sama nie wsiądę. Za nic. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne cito i w bardzo odpowiadającej mi tematyce. Wycieczka super, a z tym piekiełkiem to już chyba wieszcz pisał, kto nie zaznał piekiełka/ups goryczy itd można sobie dowolnie :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne karteczki - lubię taki minimalizm.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne karteczki! I pomysł dziękowania pielęgniarkom też super.
    A googlowskie mapy? Najczęstszą odpowiedzią na mojego Niedźwiedzia pytanie "gdzie jesteśmy" jest "Nawet google nie zna tej drogi". ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczna karteczka:) A wyprawa super!

    OdpowiedzUsuń
  15. Do 3. razy sztuka :) Widoki piękne, a karteczki urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dorotko! Karteczki może i skromniejsze ale są cudowne.Zlot motorów to cudowna rzecz, uwielbiam ten warkot silników, zresztą kiedyś sama na motorze jeżdziłam.
    zdjęcia są wspaniałe - Pozdrawiam Cię gorąco

    OdpowiedzUsuń
  17. Pielęgniareczka jest genialna, widziałam ją w wersji na xxxxx. A te motory to musze moje synowi pokazać... kawalkada jest rewelacyjna. W sumie to Ci trochę zazdroszczę tej pasji a... i niezmiernie się cieszę, że widzą w końcu Twój sympatyczny "dziubek" Wyglądasz ekstra !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Proste jest piękne. I googlowskie i tomtomowskie mapy łżą.

    OdpowiedzUsuń
  19. karteczki świetne, ale wyprawa ................. oj cudo

    OdpowiedzUsuń
  20. Super karteczki! a wyprawa genialna, nic tylko pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
  21. Słodkie te pielęgniareczki a szanownej Babci zdrówka życz :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. wspaniała przygoda ,a karteczki superowe

    OdpowiedzUsuń
  23. Zazdroszczę Ci tych motorów - kojarzą mi się z wolnością i przestrzenią. Miałam okazję kiedyś spróbować jak to jest i było cudnie.
    Karteczki urocze i zabawne, może babci przyniosą szczęście, w końcu do trzech razy sztuka.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  24. Karteczki super, ale mam nadzieję, że nie trzeba będzie robić następnych i badanie się wreszcie uda.
    Dziękuję za piekne zdjęcia - już się Małopolskie w tym roku nie mogę doczekać...

    OdpowiedzUsuń
  25. A za jakie grzechy tak tam pędziłaś? Dałaś się skusić tym duszkom?
    Motory to nie moja bajka, ale lubię popatrzeć. A skąd aż tyle kołek zebraliście?
    Dużo zdrówka dla Babci waszej. Obyś nie musiała więcej karteczek bitowych robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie tam grzechy...po drodze mi było to wstąpiłam ;-D

      Usuń
  26. Sliczne bo prosto i minimalistycznie !!! Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  27. W kwestii formalnej do mapy, to wszystko wina ... Sołtysa, bo nieraz w małopolsce sołtys zwija asfalt ;)
    A za to żeś tu była i nie pisnęłaś słówka, masz łomot :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Karteczki urocze, a ta wyprawa motorowa to dla mnie szaleństwo. Jak myślę o dwóch kółkach to tylko rower, ale podziwiam takie hobby. Pozdrawiam Rękodzielniczkę na motorze:))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wizytę i komentarz.