4 września 2014

Wróżka zza mórz

przyleciała do mnie! :-)

Co prawda tylko wirtualnie...
(wróżka to nie jumbo jet i nie ma takiego zasobu paliwa co by za jednym zamachem Atlantyk przelecieć!) ale za to z niespodzianką.

Joasia z bloga Handcrafted by achawg     ( też ma kota w awatarze, czarrrrrrnego) :-D 
                                                      przekazała mi swoją nagrodę!   wygraną na 123scrapujty.

Na blogu  Joasi podziwiam jej piękne mediowe LO-sy i nie tylko. Zapraszam do odwiedzenia jej bloga.
To przemiła osoba bystrym okiem obserwującą otaczającą nas rzeczywistość.


Bardzo dziękuję Ci Joasiu za przemiłą niespodziankę!
W sklepiku  scrapandme wybrałam takie papierki i buttony, które niedawno przytargał pan listonosz :-)




A pozostając w temacie kotów, takie kotołazy nawiedzają mnie w pracy:


       
 

19 komentarzy:

  1. Cudowności, Fajne papierki wybrałas. Miłości do kotów z Tobą nie podzielę, bo za nimi nie przepadam :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. alez nie wiem skąd wycięgnęłaś tak dalekosiężne wnioski o rzekomej mej miłości...:-)

      kiedyś pisałam, że kota w domu to efekt manipulacji Mojego w kooperacji z córą...
      więc nasze stosunki z kotą są ... dyplomatyczne, czyli staramy się nawzajem ignorować.
      Z różnym skutkiem, bo człowiek nie głaz i do kamienia się przywiązuje, a cóż dopiero do żywego stworzenia.

      No więc , kota stara się nie wchodzić mi w drogę i z wdzięcznością przyjmuje kurtuazyjne oznaki płowicznej akceptacji z mojej strony, ( no czasami trza zwierzakowi dać w michę) ;-D

      A pracowe kotołazy to istne lądowanie aliantów w Normandii odkąd władający terenem Basior przeniósł się na drugą stronę tęczy! Wyżarły już wszystkie karasie w oczku wodnym w ogródku i do biura nam się wdzierają! ;-0
      Niektóre całkiem skutecznie.

      (I żeby nie było, nie są bezpańskie ani głodne, to sąsiadowe)
      :-D

      Usuń
  2. Super niespodzianki :) ale jeszcze lepsze... koty :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. super prezenciki, kociaki przesłodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję nagrody a kociaki są cudowne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękną niespodziankę otrzymałaś. ;) Serdecznie gratuluję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne kociaki ;) Ten lansujący się na krowę to twój z avka ? Najlepszy jest ;)
    A papierki śliczne, fajnie jest znać taką wróżkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. avatarek to nasza domowa kota,
      a w banerku na górze bloga jej młodsza siostra, rezydująca u Naszej Babci ( o tam to ci kotów dostatek!) :-)

      Usuń
    2. I zgadzam się, fajnie było poznać tę wróżkę :-)

      Usuń
    3. o, taki wysyp łaciatych :D ?

      Usuń
    4. ano, tego ci u Naszej Babci dostatek,
      rudy tatuś taki jurny był, sporo swoich genów rozdał po okolicy ;-D

      Usuń
  7. Papierki cudne, a kotołazy są przesłodkie :) Moje obie kocice właśnie sobie śpią i wyglądają jak niewinne aniołki. Ale nie napiszę jaką demolkę jedna z nich mi urządziła we wtorek. Powinnam nazwać ją Szkodnik :)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Kocaście" u Ciebie w pracy :) Fajny ten rudziel ...lubię. :)
    Pozdro!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję paczki a kotów nie skomentuje bo za żywymi nie przepadam, uczulają mnie gady jedne... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Koty lubię, ale u kogoś. Ten łaciaty przypomina mi kotkę mojej babci.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za wizytę i komentarz.